Dzięki szkole kitesurfingu poznałam mojego mężą

Dzięki szkole kitesurfingu poznałam mojego mężą

Rok temu byłam na wakacjach nad morzem. Koleżanka namówiła mnie na szkołę kitesurfing. Na początku nie byłam przekonana do jej pomysłu ale ostatecznie świetnie się bawiłam i spotkałam miłość mojego życia. Po wakacjach Maciek zaczął się do mnie odzywać i zaczęliśmy się spotykać i jesteśmy ze sobą nadal a nawet planujemy ślub.

Wspominam zajęcia z kitesurfingu

szkoła kitesurfingu helZ perspektywy czasu muszę przyznać, że to były moje najlepsze wakacje. Maciek od razu mi się spodobał. Widać było, że w kitesurfingu ma spore doświadczenie bo świetnie sobie radził na zajęciach. Szkoła kitesurfingu hel działa la już od wielu lat a Maciek mówił, że co roku rodzice wysyłali go na zajęciach dlatego tak świetnie sobie radzi. Miał kilkunastoletnie doświadczenie. Chętnie przyjeżdżał na obozy bo można było poznać fajne osoby a także miło spędzić wakacje nad morzem. Maciek często pomagał mi na zajęciach i szybko się polubiliśmy. Teraz kiedy jesteśmy już razem kitesurfing jest naszą wspólną pasją. Mi jeszcze dużo brakuje ale Maciek wiele mi pomaga i pokazuje jak powinno się prawidłowo wykonywać poszczególne ćwiczenia czy ruchy. Nasz ślub odbędzie się w Toruniu ale sesję zdjęciowa planujemy wykonać nad morzem. Oczywiście pojedziemy na hel i odwiedzimy szkołę kitesurfingu. W tym roku wyjątkowo nie weźmiemy udziału w obozie ale w trakcie sesji chcemy trochę popływać. Fotograf jeszcze nigdy nie wykonywał takich zdjęć. Cieszy się, ze będzie miał jakieś nowe doświadczenia.

Szkoła kitesurfingu hel była dla mnie świetnym pomysłem. Jestem wdzięczna koleżance, ze namówiła mnie na te wakacje. Ala była naszą świadkowa bo w sumie dzięki niej się poznaliśmy. Zdjęcia na kitesurfingu wyszły pięknie. Będą idealną pamiątką. Kitesurfing nas połączył i na pewno będziemy wiele razy spędzać czas nad morzem.