komoda art deco

komoda art deco

Urządzanie małego mieszkania może mieć zarówno swoje zalety, jak i wady zwłaszcza, kiedy chce się zachować w nim minimalizm i gdy zależy nam na jego nie zagraceniu. Długo zastanawiałam się, jak urządzić moją nową kawalerkę, aż wreszcie z pomocą przyszły odpowiednie ku temu meble.

Piękne komody w stylu art deco

komoda art decoNigdy nie zastanawiałam się nad tym, jaki w danym momencie styl urządzania pomieszczeń jest modny. Mieszkając jeszcze z rodzicami kierowałam się głównie swoim gustem oraz oczywiście dysponowaną kwotą, lecz kiedy w końcu zakupiłam kawalerkę i zostało mi dosyć sporo pieniędzy, aby ją urządzić po swojemu zdecydowałam się przeobrazić ją w moje wymarzone gniazdko. Zależało mi na tym, żeby nie zagracić zbytnio mieszkania, które i tak posiada malutki metraż, a poza tym bardzo podobał mi się styl minimalistyczny, jednak nie w takim surowym tego słowa znaczeniu. Chciałam, aby moje nowe mieszkanko miało swoją duszę i było przytulne. Dlatego postanowiłam przejrzeć katalogi, zobaczyć jakieś inspiracje w internecie i tym właśnie sposobem znalazłam przepiękne meble. Szczególnie spodobała mi się cudowna komoda art deco, która mogła doskonale wpasować się do białych ścian i zielonych akcentów w domu. Posiadała ciemny i zimny odcień, oraz wyglądała na bardzo pojemną, co niezwykle mnie ucieszyło bowiem mogła w całości zastąpić mi szafę. W rzeczywistości komoda okazała się być jeszcze piękniejsza niż na zdjęciach i dosłownie zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia.

Nigdy wcześniej nie miałam w domu komody, ale teraz widzę, jak doskonałym było pomysłem zakupienie jej. Dzięki jej pojemności rzeczywiście bez problemu zmieściłam w niej wszystkie ciuchy, a jej niskie gabaryty sprawiły, że jednocześnie zaoszczędziłam w nowym mieszkaniu mnóstwo miejsca ponieważ mogłam na niej ustawić wiele rzeczy, jakie wcześniej chciałam położyć na szafkach.