Naprawa przekładników prądowych w technikum na lekcji

Naprawa przekładników prądowych w technikum na lekcji

W moim technikum czasem zdarzały się lekcje praktyczne z prawdziwego zdarzenia. Nieraz nauczyciele prezentowali klasie prawdziwe urządzenia i pokazywali dokładnie w jaki sposób działają, oraz jak można je naprawiać i obsługiwać.

Najbardziej pamiętam jedną lekcję z przekładnikami prądowymi

przekładnik prądowyNauczycielem był elektryk z prawdziwym powołaniem. Każdy kto był na jego lekcjach mógł to w stu procentach potwierdzić. To właśnie jego lekcje lubiłem najbardziej spośród wszystkich, które odbywały się w szkole. Raz przyniósł on właśnie przekładnik prądowy i pokazał klasie w jaki sposób powinno się go obsługiwać. Oczywiście nie była to dla nas czarna magia – w teorii każdy z nas wiedział dokładnie, co powinno się z tym urządzeniem zrobić. Gdy jednak przyszło do naprawy w prawdziwym świecie, nikt z nas nie był już taki cwany. Nauczyciel zapraszał do siebie każdego i zlecał nam pewnego rodzaju naprawę w jednym z tych urządzeń. Nie spoczął, dopóki każdy z nas nie miał okazji do przekonania się na własnej skórze w jaki sposób wygląda naprawianie tego rodzaju sprzętu. Po czasie jestem w stanie jeszcze bardziej docenić tego rodzaju lekcje – to właśnie dzięki nim jestem w stanie dziś być takim elektrykiem, jakim obecnie jestem. Nie ma dla mnie żadnych wyzwań w mojej obecnej pracy. Prowadzę swoją własną jednoosobową działalność gospodarczą i nie mam dosłownie żadnych negatywnych komentarzy w Internecie na swój temat. Bardzo staram się, by zawsze wykonywać swoją pracę na najwyższym możliwym poziomie. To dzięki temu mam teraz tak dobrą renomę.

Gdy mój syn zastanawiał się nad wyborem szkoły, od razu poleciłem mu swoje dawne technikum. Opowiedziałem mu o lekcji z przekładnikiem, co bardzo mu się spodobało. Wiedział, że jeśli ukończy to technikum, to na pewno będzie miał jedną, porządną specjalizację.