Piękny Gdańsk i przeprowadzka

Piękny Gdańsk i przeprowadzka

Ten rok jest dla mnie przełomowy. Postanowiłam zacząć nowe życie. Zmiana pracy, rozstanie z chłopakiem, a wreszcie przeprowadzka w nieznane – to tylko część zmian, które wprowadziłam w życie. Odważnie? Być może, ale jak to mówią, kto nie ryzykuje, ten nie wygrywa. Tkwienie w czymś, co nie przynosi mi zadowolenia ani satysfakcji z pewnością nie jest dobrym rozwiązaniem. Niby wszyscy to wiedzą, ale dla odmiany nie wszyscy pochwalają. Trudno, moje życie to moje zasady.

Przeprowadzka i nowe życie w Gdańsku

przeprowadzki w GdańskuPierwszą zmianą, jaką zastosowałam w dotychczasowym życiu jest przeprowadzka. Właściwie powinnam zapisać to słowo drukowanymi literami, ponieważ w moim przypadku nie chodzi o zmianę miejsca zamieszkania w promieniu paru kilometrów. Zamieszkałam na drugim końcu kraju, więc to bardzo odważny krok, jak dla samotnej kobiety. Czy wyszło mi to na dobre? Oczywiście. To nie ulega wątpliwości. Musiałam się odciąć grubą kreską od toksycznego związku, pracy bez przyszłości i kilku przykrych spraw. Nie żałuję, jestem dziś szczęśliwą kobietą z mnóstwem marzeń. Oczywiście nie było łatwo. Przyznam, ze nienawidzę przeprowadzek. Pakowanie bez końca, sortowanie, wynoszenie tych wszystkich pakunków… To nie dla mnie. Zaczęłam rozglądać się za kimś, kto mi to ułatwi. Tym sposobem znalazłam w Internecie firmę, która organizuje przeprowadzki w Gdańsku. Bardzo się ucieszyłam, ponieważ oznaczało to koniec moich kłopotów z przeprowadzką. Fachowcy raz dwa spakowali wszystko, o co ich poprosiłam. I po kłopocie. Nie sądziłam, że tak szybko i sprawnie uporam się z tą kwestią.

Czasem warto zamknąć drzwi za sobą i ruszyć w nieznane. Tylko w ten sposób można dojrzeć nowe i ciekawe rozwiązania, o których wcześniej nie mieliśmy pojęcia. Zmiany są potrzebne każdemu – przynajmniej raz na jakiś czas.