Wypad z kumplem na dobre jedzenie

Wypad z kumplem na dobre jedzenie

Z Sebastianem znałem się od podstawówki i był on moim najlepszym kumplem. Świetnie się dogadywaliśmy i mieliśmy wiele wspólnych zainteresowań. Seba jednak po studiach wyjechał za granicę, ale obiecał, że w wakacje przyjedzie do Białegostoku, żeby mnie odwiedzić. 

Wizyta w restauracji oferującej dobre jedzenie

gdzie dobrze zjeść - białystokSebastian zadzwonił do mnie na początku czerwca z informacją, ze przyjeżdża na kilka dni do kraju i planuje mnie odwiedzić. Ta informacja bardzo mnie ucieszyła, ponieważ dawno się z nim nie widziałem. Kiedy już przyleciał do kraju i zaniósł bagaże do rodziców, to się spotkaliśmy. Spieszył się do mnie i był bardzo głodny, dlatego zapytał mnie gdzie dobrze zjeść – Białystok znałem lepiej od niego i wiedziałem dokąd go zabrać. Znałem fajną knajpę, która została otwarta stosunkowo niedawno. Serwowano tam najlepsze w mieście hamburgery a Sebastian takie jedzenie właśnie lubił najbardziej. Potwierdziłem mu, że zabieram go do miejsca, gdzie dobrze się naje. Uparł się, że on zaprasza i za mnie zapłaci. Nie kłóciłem się, tylko podziękowałem. Kiedy dotarliśmy do tej restauracji, to od razu spodobała się Sebastianowi. W środku było dużo miejsca, menu było bardzo bogate i serwowano tam regionalne piwa. Zamówiłem hamburgera z wołowiną a Seba wziął z podwójną porcją mięsa. Najadł się do syta i ledwo dał radę zjeść wszystko. Przyznał się, że jeszcze nie jadł tak dobrego jedzenia i podziękował mi, że zabrałem go właśnie do tej restauracji. Cały ten dzień spędziliśmy razem.

Sebastian wyjechał po kilku dniach i odwiozłem go na lotnisko. Zaprosił mnie do siebie i przyjąłem to zaproszenie. W sierpniu mam kilka dni urlopu i obiecałem, że na pewno go odwiedzę. To była bardzo dobra znajomość, którą chciałem utrzymać. Zależało mi na kumplu.