Żona się uparła na łaźnię!

Żona się uparła na łaźnię!

Zanim wziąłem ślub, wiedziałem że moja wybranka bardzo często jest kapryśna i wymagająca, ale nie że aż tak. Uparta z niej kobieta i mimo woli, to mnie w niej najbardziej pociąga. Czasem jednak nie wytrzymuję sam, bo ma takie wymagania, które mnie przerastają. Ostatnio sobie wymyśliła, że w naszym domu będzie łaźnia parowa i to ja mam się tym zająć!

Projekt łaźni niczym w SPA

rzetelne projekty łaźniKiedy mi to oznajmiła, to przyznam szczerze, nie wiedziałem co mam jej odpowiedzieć taki byłem zaskoczony. Wiem, że ona często chodziła na różne zabiegi relaksacyjne do SPA. Podobno tam zobaczyła saunę marzeń. Tego typu łaźnia musiała być droga. Oczywiście nie miałem nic przeciwko temu, żeby chodziła tam, ale żeby od razu mieć ją w domu, to naprawdę duża przesada. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mam kiedy się zająć ani montażem, ani projektowaniem bo cały czas pracuję. Na szczęście stać mnie na fachowców, którzy zajmą się wszystkimi ważnymi sprawami związanymi z projektem. Robią oni rzetelne projekty łaźni, z tym że ważne jest odpowiednie miejsce na taki element w domu. Kiedy przyszli do nas na wstępna wizytę, okazało się że u nas w piwnicy, zaraz koło pralni może powstać takie miejsce. Tam są spełnione wszystkie warunki. W ciągu trzech dni mieliśmy już gotowe miejsce odpoczynku i relaksu. W łaźni dominował kolor oliwkowy. Płytki od podłogi były kremowe, siedziska oliwkowe, natomiast ściany jasnożółte. Najładniej wyglądał sufit, w którym dominowały pojedyncze, małe zielone lampki dające fantazyjny efekt.

Dziś mamy wspaniałą łaźnię, w której lubię odpoczywać po ciężkiej pracy. Musze przyznać, że moja żona czasami ma bardzo szalone pomysły. Jednakże doceniam jej gust i zaangażowanie w nasz w dom. O takiej żonie właśnie marzyłem, chociaż czasem boję się co jeszcze wymyśli.